niedziela, 8 lipca 2012

O ogładzie, której nie ma


Wygląda na to, że notka pojawia się dużo szybciej niż zaplanowałam. Cóż, w gruncie rzeczy w ogóle tego nie zaplanowałam, ale to jeszcze lepiej, tak myślę. Podstawą do napisania jest bodziec, ja taki bodziec dostałam przypadkiem, oglądając na filmwebie nowy plakat do Hobbita.


poniedziałek, 2 lipca 2012

O Euro i maturze, i czemu humanistom jest źle. Z dedykacją dla Joan.

 (tak, niżej będzie o Euro)

Zastanawia mnie, jak to jest, że przed wakacjami wszyscy mówią "Ojej, tyle wolnego czasu - OBEJRZEĆ WSZYSTKIEGO FILMY", a potem wychodzi z tego przysłowiowe gówno. Może jest tak tylko w moim przypadku, ale, snując się z kąta w kąt, nie mogę się zebrać w sobie, żeby spełnić przedwakacyjne postanowienia.