czwartek, 16 sierpnia 2012
Elvisowo i życiowo. Long Live The King!
Powiedzmy, że moja miłość do Elvisa jest czymś pomiędzy miłoscią do jego muzyki a miłością do jego ikoniczności, tego co sobą reprezentował. A może to wszystko opiera się tylko na ogólną fascynacją starymi, dobrymi Stanami.
Czytaj więcej »
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)