Od: ciocia Wiki. Mroczny obiekt oryginalnego uczucia zwanego pożądaniem - Conversy
Ostatnimi czasy w Pewnej Gazecie znalazłam list od pani X, który był odpowiedzią na artykuł w jeszcze wcześniejszym wydaniu Pewnej Gazety <ciekawe ile z Was czyta tą gazetę, chyba że tylko ja, [zauważcie, że automatycznie wyklucza to wszystkie ambitne Gazety typu NG etc]hehe>. Żeby nie przytaczać dosłownie, to powiem, że dotyczyło to, nazwijmy to, oryginalność. Tego, jak to niby wszyscy chcemy być oryginalni i robimy "oryginalne" rzeczy i przez to wszyscy jesteśmy tacy sami. Prawda, możliwe, ale naprawdę dotknęło mnie, że silącą są na oryginalność czynią mnie np conversy albo iPhone czy inne "i"-coś.


